Z pasji fotografuję cudowne lata – dzieciństwo i pierwsze rodzicielskie doświadczenia. Uwielbiam chwytać w locie emocje, momenty dziecięcego skupienia i dynamicznej zabawy, chwile intymności pomiędzy rodzicami a dzieckiem... Moje sesje to wspólna zabawa i dyskretne towarzyszenie dzieciom w ich zajęciach: na spacerze, w domu, na placu zabaw, w piaskownicy i na huśtawce, żeby uchwycić je w naturalny, spontaniczny sposób. Żeby utrwalone na fotografii momenty mogły się zmienić w żywe wspomnienia.

W relacjonowaniu najbardziej lubię wierność rzeczywistości: naturalne, spontaniczne sytuacje, prawdziwe emocje, w fotografowaniu - światło zastane, niezaaranżowane miejsca, prawdziwe zdarzenia. Jeśli podobają Ci się zamieszczone na blogu zdjęcia, serdecznie zapraszam na sesję, która może odbyć się w plenerze, w domu, w każdym innym wybranym przez Ciebie miejscu, a także w studiu fotograficznym. Kontakt: beotia@gazeta.pl, gg 2662001

czwartek, 20 października 2011

Ojców

Zawsze trochę ciężko nam się rozstawać ze złotą jesienią, staramy się korzystać z tej wyjątkowej aury, ile się da. Miały być Gorce, ale tam już podobno zima, więc resztki zaległego urlopu zostały wykorzystane na małą wycieczkę do Ojcowa. Było słonecznie, świetliście, przejrzyście, choć ziąb już niezły. Albert wrócił z wyprawy z gorączką i jakimś wirusem w gardle, ale warto było :)







***

















***









***






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy

Kontakt